niedziela, 10 stycznia 2010

Gdzie jest Ne-Yo w tym wszystkim mój spadochronie?

Odświeżyłam dziś trochę znajomości. Ty się zmieniasz, ja się zmieniam, oni się zmieniają, ona jest niezmieniona, a w tamtego przypadku zmiany są niepotrzebne. Albo jakoś tak. Ale to zabawne, że czas mija i nam też mija coś w środku, w głowach. To nieuniknione i odwieczne. I oczywiste. Aż dziw bierze, że największym pragnieniem lansowanym w kulturze masowej jest niezmienność, zwana inaczej wieczną młodością. Do czego się dążyło, zanim powstały kremy na zmarszczki?
Piłka nożna jest niewiarygodna jak bita śmietana, nie sądzisz?
Pytasz co ja myślę o seksie. Zależy o jakim. Dla sportu. Nudny. Skąd wiem takie rzeczy. Między innymi od ciebie. Żart. Oczywiście, że żart, przecież nie powiedziałabym tego tak otwarcie. Powiedziałabym. Tu mnie masz...
Mam w głowie pomysł na żeberka, ale nie dodali mi magicznego woreczka. Na kolację zatem płatki z mlekiem. Banalne. Gdzie ta artystyczna finezja? A może frytki do tego? To się gryzie, to nie współgra. I co z tego- mówi dziwny chłopczyk z immanentnej publiki w mojej głowie. No to dwa razy duże frytki i raz dużą love. Nie sprzedajemy love. Szkoda. Ale próbowałam, nie?
SuperFarmer to gra mojego dzieciństwa, niestety aktualnie nie umiem stwierdzić czemu.

3 komentarze:

  1. miło się to czyta. mam nieodparte wrażenie że nie wymagasz od czytelnika absolutnie niczego publikując te wypociny. i to do mnie trafia.

    OdpowiedzUsuń
  2. taki motyw wanitatywny + kwestia sexu
    powinienem powiedziec, ze widze tu Freuda, ale to nie to..
    tak wiec nie wiem... mysle co powiedziec
    w SuperFarmera nigdy nie gralem wiec ciezko mi sie ustosunkowac do Twojej wizji...
    czy czasem nie (niekoniecznie zmiana, ale..) idzie nam zbyt latwo, zbyt dobrze w dzialaniu jakas taka 'ewolucja' pozostawianie samych siebie, mysli czy przekonan za soba
    to jak latwo sie zmieniamy to jest jedno, a to jak czasem jeszcze latwiej przychodzi nam odcinanie sie..

    OdpowiedzUsuń