czwartek, 7 stycznia 2010

I grał mi na nerwach swoim przystrzyganiem świata

Siostra bierze ślub. Ona jest ta środkowa, więc wszystko prawidłowo. Najstarsza odhaczona, teraz ona i ja ostatnia. Kiedyśtam zapewne. Jeszcze brat chyba powinien się ześlubić przede mną, ale nie wiadomo, bo nigdzie nie ma takiej zasady, czy on też się bawi. Chłopcy chyba nie są w jednej kolejce z dziewczynkami.
Będę druhną, taką z prawdziwego zdarzenia. Szukanie sukienki druhny ruszyło.Mogę mieć dowolną, ale w określonym kolorze. To jak z mężczyznami. Szukam dowolnego, ale o określonych cechach.
I oni chodzą w kaloszach po tym eseju.
Mówicie do mnie o jedzeniu, a ja już wróciłam do diety. Dziś był 'I Dzień Kalafiora'. Jak można katować mnie DOMOWYM PYSZNYM BO DOBRZE GOTUJESZ JEDZENIEM?! Jutro jest 'Dzień Szynki i Kurczaka'. Jutro rarytasem jest bułka grahamka. Pragnę pieroga z jagodami. Człowiek jednak zawsze pragnie tego, czego nie może mieć.
Kończę bycie chorą chyba, choć trudno powiedzieć, żebym lepiej się czuła. Za to mam już w głowie listę rzeczy, które muszę zrobić jak tylko przestanę smarkać. Na pierwszym miejscu mam zanotowane, jako najważniejsze, że się usatysfakcjonuję sobą i swoimi poczynaniami. Nie jestem pewna co to znaczy, ale brzmi tak artystycznoPOTĘŻNIE. Na trzecim sesja i do niej przygotowanie się wybitne. A gdzie drugie? Co na drugim? Na drugim pierogi.
Jagody są ładne i smaczne. Mam szminkę w takim kolorze. Ale bez smaku. Ładne, ale bez smaku jagody nie kuszą. Zatem czerwone paznokcie.
Przeczytałam dziś w Gazecie, że polski naukowiec znalazł ślady pierwszych stworów wodnych wyłażących z wody. Takie ślady łapopodobne ale na niewiarygodnie starych kamykach odciśnięte. I on to znalazł koło Kielc. Taki duży kraj, tyle pięknych miast, taka kultura, a te małe gówna musiały wypełznąć akurat na kompletnym wypizdowie. Kielce są nigdzie! Ewolucjo! Następnym razem celuj w obszary atrakcyjne turystycznie, jakkolwiek atrakcyjne!
Granie na małych bambusowych patyczkach podnieca mnie nie mniej niż Fiat126p. Weź to pod uwagę.

1 komentarz:

  1. "Liroy i Kielce co to kurwa jest?" zadał ktoś kiedyś pytanie w jakiejś piosence i od tej pory nadstawiam ucha, gdy ktoś coś złego o Kielcach rzecze i zastanawiam się czemu akurat tam. Śmiesznie, a może nawet i słusznie?

    OdpowiedzUsuń